Nietypowe zachowanie układu odprowadzania ciepła w laptopie Gigabyte AERO 16 OLED ujawnia się z reguły podczas realizacji wymagających zadań twórczych, takich jak montaż wideo w wysokiej rozdzielczości, renderowanie scen trójwymiarowych czy zaawansowana obróbka grafiki rastrowej. W spoczynku lub podczas przeglądania stron internetowych komputer może pracować pozornie prawidłowo, jednak podwyższone zapotrzebowanie na moc obliczeniową szybko obnaża spadek wydajności termicznej. Objawia się to nagłym wejściem wentylatorów na maksymalne obroty, głośnym terkotaniem dochodzącym z wnętrza obudowy, silnym nagrzewaniem się aluminiowego korpusu w okolicach klawiatury lub zjawiskiem określanym jako throttling termiczny, czyli automatycznym obniżaniem taktowania procesora i układu graficznego w celu ochrony przed przegrzaniem. W skrajnych sytuacjach dochodzi do samoczynnego wyłączania się laptopa w trakcie renderowania lub pojawiania się artefaktów na ekranie.
Czy awaria nośnika danych w laptopie stworzonym do pracy z grafiką oznacza konieczność zakupu nowego komputera, czy też wymiana komponentu przywróci pełną sprawność urządzenia? To pytanie pojawia się niemal za każdym razem, gdy na ekranie modelu Gigabyte AERO 16 OLED zamiast pulpitu systemu Windows pojawia się komunikat o braku urządzenia rozruchowego lub niebieski ekran błędu. W konstrukcjach tej klasy, wyposażonych w zaawansowane matryce organiczne oraz wydajne układy obliczeniowe, usterka pamięci masowej jest jednym z tych problemów, które wywołują największy niepokój o stabilność całego środowiska roboczego. Zrozumienie natury problemu, ocena stanu technicznego pozostałych podzespołów oraz weryfikacja dostępności nowych części pozwalają na chłodną ocenę sytuacji bez podejmowania pochopnych decyzji zakupowych.