Niesprawne gniazdo USB-C w gamingowym laptopie Gigabyte AORUS 15X potrafi całkowicie sparaliżować codzienne użytkowanie komputera. Współczesny sprzęt z tej serii wykorzystuje to wielofunkcyjne złącze nie tylko do podłączania podstawowych akcesoriów, takich jak myszy czy zewnętrzne dyski SSD, ale również do przesyłania obrazu o wysokiej częstotliwości odświeżania na zewnętrzny monitor, zasilania w trybie Power Delivery oraz łączenia z zaawansowanymi stacjami dokującymi. W momencie awarii złącza użytkownik traci możliwość korzystania z dodatkowego ekranu podczas rozgrywki lub pracy twórczej, a przesyłanie dużych plików staje się niemożliwe. Przypadkowe szarpnięcie kabla w trakcie dynamicznej gry, ciągłe naprężenia przewodu podłączonego monitora czy zwykłe zużycie mechaniczne pinów stykowych prowadzą do sytuacji, w której komputer przestaje rozpoznawać podłączane urządzenia albo niespodziewanie przerywa transfer danych.
Kontakt laptopa gamingowego z cieczą wywołuje natychmiastowe zaniepokojenie, jednak skutki takiego zdarzenia mogą przybierać dwa zupełnie odmienne scenariusze. W pierwszym przypadku dochodzi do powierzchniowego ochlapania obudowy lub samej klawiatury, gdzie krople nie przedostają się w głąb konstrukcji. W drugim wariancie płyn wnika przez szczeliny klawiszy, otwory wentylacyjne bądź porty do wnętrza komputera, docierając bezpośrednio do laminatu płyty głównej. Podczas gdy pierwsza sytuacja bywa myląco bagatelizowana z powodu braku natychmiastowych objawów, druga często kończy się gwałtownym wyłączeniem urządzenia przez zadziałanie zabezpieczeń przeciwzwarciowych. W obu okolicznościach decydujące znaczenie ma czas oraz właściwa ocena stopnia penetracji wilgoci, ponieważ korozja elementów elektronicznych potrafi rozwijać się powoli, doprowadzając do zniszczeń nawet po wielu dniach od incydentu.