Dźwięk przypominający tarcie plastiku o metal, nagły spadek płynności w grze po kilkunastu minutach rozgrywki albo obudowa rozgrzana do tego stopnia, że dotknięcie jej staje się nieprzyjemne – tak w codziennym użytkowaniu objawiają się kłopoty z odprowadzaniem ciepła w laptopach Gigabyte AORUS X5. Konstrukcje te wyposażono w wydajne podzespoły generujące spore ilości energii cieplnej, dlatego sprawność układu termicznego decyduje o stabilności całego komputera. Gdy pojawiają się pierwsze symptomy przegrzewania, użytkownicy stają przed pytaniem: czy regeneracja i wymiana podzespołów chłodzących jest jeszcze uzasadniona technicznie oraz ekonomicznie, czy też nadszedł moment na rozważenie zakupu nowszego modelu. Ocena opłacalności zależy w głównej mierze od skali uszkodzeń, wieku maszyny oraz stanu płyty głównej.
Kontakt cieczy z obudową mobilnego komputera dla graczy z serii AORUS X3 potrafi natychmiast przerwać wielogodzinną rozgrywkę sieciową lub uniemożliwić realizację ważnego projektu graficznego. Niekiedy maszyna wyłącza się od razu, generując czarny ekran, w innych sytuacjach klawiatura przestaje reagować na polecenia, a system operacyjny zaczyna gwałtownie zwalniać z powodu błędów zasilania. Zdarza się również, że po powierzchownym przetarciu obudowy sprzęt pozornie działa dalej, jednak wewnątrz obudowy rozpoczyna się powolny proces destrukcji podzespołów elektronicznych. Ocena tego, czy naprawa takiego egzemplarza pozostaje opłacalna, wymaga zestawienia skali uszkodzeń z wiekiem konstrukcji, dostępnością fabrycznie nowych elementów oraz ryzykiem pojawienia się kolejnych usterek w przyszłości.